EPR130

Nowa strefa ograniczonego ruchu lotniczego EP R130 na wschodzie Polski

10 marca 2026 r. polska przestrzeń powietrzna we wschodniej części kraju funkcjonuje na nowych, rygorystycznych zasadach. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP), na wniosek Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ), wprowadziła strefę ograniczonego ruchu lotniczego EP R130, która zastąpiła dotychczasową strefę EP R129. Ograniczenia potrwają do 9 czerwca 2026 r. (do godz. 23:59 UTC).

Gdzie i kogo obowiązują ograniczenia?

Nowa strefa EP R130 obejmuje przestrzeń od poziomu ziemi (GND) do poziomu lotu FL95, czyli w uproszczeniu do wysokości około 3 kilometrów. Warto zaznaczyć, że strefa ta nie wpływa na ruch komercyjnych samolotów pasażerskich, które operują na znacznie większych wysokościach przelotowych. Restrykcje uderzają przede wszystkim w lotnictwo ogólne (General Aviation), aerokluby oraz operatorów bezzałogowych statków powietrznych (dronów).

Zasady korzystania ze strefy podzielono na porę nocną i dzienną:

  • W nocy (od zachodu do wschodu słońca): Obowiązuje całkowity zakaz lotów w strefie EP R130. Wyjątkiem są jedynie wojskowe statki powietrzne oraz loty z lotniska Depułtycze Królewskie (EPCD), pod warunkiem wcześniejszej koordynacji z COP-DKP. W tym czasie przestrzeń jest traktowana jako niesklasyfikowana.
  • W dzień (od wschodu do zachodu słońca): Obowiązuje zakaz lotów z pewnymi rygorystycznymi wyjątkami. Loty załogowe są dozwolone pod warunkiem złożenia planu lotu (FPL), posiadania działającego transpondera w modzie A i C lub S oraz utrzymywania stałej dwukierunkowej łączności radiowej z właściwym organem służb ruchu lotniczego (ATS).

Z zakazów wyłączone są loty o statusie specjalnym (np. HEAD, STATE, SAR, HOSP, MEDEVAC) oraz loty wykonywane na hasło GARDA czy ALPHA SCRAMBLE. Cywilne drony (BSP) mogą operować w dzień, o ile nie naruszają stref identyfikacji obrony powietrznej (ADIZ Białoruś i ADIZ Ukraina).

Podstawy prawne, czyli dlaczego PAŻP może zamknąć niebo?

Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 119 ust. 1 ustawy Prawo lotnicze, polska przestrzeń powietrzna jest dostępna na równych prawach dla wszystkich użytkowników, a swoboda lotów może zostać ograniczona wyłącznie na podstawie wyraźnego upoważnienia ustawowego.

Takie upoważnienie znajduje się w art. 119 ust. 4 pkt 2 Prawa lotniczego, który daje ministrowi właściwemu ds. transportu delegację do określenia zasad wprowadzania ograniczeń lotów na czas nie dłuższy niż 3 miesiące. Na tej podstawie wydano Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 18 stycznia 2019 r. w sprawie ograniczeń lotów na czas nie dłuższy niż 3 miesiące.

Zgodnie z § 6 ust. 1 tego rozporządzenia, ograniczenia lotów w postaci strefy “R” (Restricted Area) mogą zostać wprowadzone m.in. z powodu konieczności przeprowadzenia działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego. I to właśnie nadrzędna potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa Państwa jest oficjalnym powodem powołania strefy EP R130.

Co jeśli nie spełniam kryteriów? (Strefy TRA)

Dla podmiotów, które chcą prowadzić działalność lotniczą w strefie EP R130, a nie spełniają wymogów posiadania łączności radiowej, transpondera (obszary RMZ, TMZ) czy składania planu lotu, jedyną legalną drogą jest wnioskowanie o wyznaczenie specjalnych stref czasowo rezerwowanych (TRA).

Wnioski o wyznaczenie strefy TRA składa się do PAŻP, a ich akceptacja zależy od analizy strony wojskowej. Aby uzyskać zgodę, podmiot zarządzający strefą musi spełnić bardzo restrykcyjne wymogi organizacyjne. Przez cały czas aktywności strefy na ziemi musi przebywać koordynator lotów, który:

  1. Jest stale dostępny pod wskazanym numerem telefonu.
  2. Posiada bezpośredni kontakt (radiowy/telefoniczny) z każdym pilotem latającym w strefie.
  3. W razie telefonu o nagłej konieczności dezaktywacji strefy, natychmiast przekaże polecenie lądowania wszystkim pilotom.
  4. Zagwarantuje, że wszystkie statki powietrzne w strefie wylądują w maksymalnym czasie 25 minut od otrzymania nakazu.

Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków bezwzględnie przekreśla szansę na utworzenie strefy TRA.

Konsekwencje naruszenia strefy

Z prawnego punktu widzenia, sprawa jest jednoznaczna. Wlot statku powietrznego w aktywną strefę “R” bez spełnienia wyśrubowanych kryteriów wyłączenia stanowi bezpośrednie naruszenie przepisów Prawa Lotniczego. W dobie podwyższonej gotowości operacyjnej wojska, zignorowanie publikacji NOTAM (D1284/26, N1284/26) to nie tylko ryzyko utraty licencji czy nałożenia dotkliwych kar finansowych przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, ale przede wszystkim sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa, co może rodzić poważne konsekwencje prawnokarne.

Obecna sytuacja geopolityczna wymusza na władzach lotniczych i wojskowych priorytetyzację bezpieczeństwa narodowego nad swobodą żeglugi powietrznej. Dla pilotów oznacza to bezwzględny obowiązek dokładnego zapoznawania się z depeszami NOTAM przed każdym lotem na wschodzie Polski i rygorystycznego przestrzegania procedur ustanowionych przez PAŻP i wojsko.

art

Równowaga w chmurach: Czy nowe przepisy UE pomogą, czy zaszkodzą pasażerom?

Ochrona praw pasażera to fundament zaufania w lotnictwie. Jednak ostatnie propozycje zmian w unijnych regulacjach wywołały burzliwą dyskusję w branży. Czy dążenie do zaostrzenia przepisów nie przyniesie efektu odwrotnego do zamierzonego, uderzając w dostępność i ceny połączeń?

Niedawne głosowanie Komisji Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego (TRAN) w sprawie rewizji przepisów EU261 (dotyczących praw pasażerów lotniczych) spotkało się z głębokim zaniepokojeniem czołowych organizacji lotniczych. Stowarzyszenia takie jak IATA, Airlines for Europe (A4E) oraz ERA (European Regions Airline Association) wspólnie zwróciły uwagę na ryzyko, jakie niosą ze sobą nowe propozycje dla konkurencyjności europejskiego nieba.

Wspólny cel: dolecieć na czas

Warto zacząć od tego, co łączy przewoźników i podróżnych. Linie lotnicze i ich pasażerowie mają ten sam cel: silną sieć połączeń, która oferuje punktualność i korzystny stosunek jakości do ceny. Nikt nie chce opóźnień. Jednak branża zwraca uwagę, że dokładanie kolejnych obciążeń finansowych i operacyjnych nie usuwa źródłowych przyczyn zakłóceń, takich jak ograniczenia infrastrukturalne czy problemy z zarządzaniem ruchem lotniczym (ATM).

Obecne przepisy EU261 już teraz są jednymi z najbardziej rygorystycznych na świecie, generując dla linii lotniczych i pasażerów koszty rzędu 8,1 miliarda euro rocznie,. Dlatego kluczowa jest nie tyle deregulacja, co “mądra regulacja”, która równoważy ochronę konsumenta z realiami operacyjnymi.

Trzy punkty zapalne nowej reformy

Organizacje branżowe wskazują na kilka krytycznych obszarów, które w obecnym kształcie propozycji mogą zaszkodzić rynkowi:

1. Brak oceny skutków ekonomicznych Europa boryka się z kryzysem konkurencyjności. Proponowanie dodatkowych obciążeń kosztowych bez uprzedniej, dokładnej analizy ich wpływu na ceny biletów i rentowność tras jest – zdaniem branży – działaniem ryzykownym. Może to doprowadzić do sytuacji, w której latanie stanie się mniej dostępne dla przeciętnego Europejczyka.

2. Realizm operacyjny a czas na reakcję Jednym z najbardziej dyskutowanych tematów jest próg czasowy dla odszkodowań. Obecnie wynosi on 3 godziny. Branża argumentuje, że jest to czas często zbyt krótki, aby zorganizować samolot zastępczy wraz z załogą. Pasażerowie konsekwentnie wskazują, że wolą dotrzeć na miejsce z opóźnieniem, niż nie polecieć wcale. Wydłużenie tego progu dałoby przewoźnikom szansę na podstawienie maszyny zastępczej i realizację rejsu, zamiast odwoływania go z obawy przed karami, co paradoksalnie byłoby korzystniejsze dla pasażerów.

3. Bagaż podręczny a fizyka Propozycje dotyczące regulacji bagażu podręcznego wydają się ignorować ograniczenia fizyczne samolotów. Brak analizy wpływu tych przepisów na pojemność schowków bagażowych może prowadzić do dodatkowych opóźnień przy boardingu oraz problemów z bezpieczeństwem operacyjnym.

Co dalej?

Stanowisko branży jest jasne: priorytetem powinno być wyjaśnienie i uproszczenie zasad, a nie dokładanie nowych, kosztownych wymogów, które nie rozwiązują problemów systemowych.

W interesie nas wszystkich – pasażerów, linii lotniczych i regulatorów – leży utrzymanie Europy połączonej i dostępnej. Wymaga to jednak dialogu i zrozumienia, że przepisy muszą być wykonalne operacyjnie, aby faktycznie służyły tym, których mają chronić.


Źródło danych: Komunikat wspólny IATA, A4E oraz ERA z 13 stycznia 2026 r.

COVID-19 Zmiany w zakresie lotniczych przewozów pasażerskich

W dniu 30.06.2020 roku zostało opublikowane ważne rozporządzenie, które zmienia zasady wykonywania lotniczego przewozu pasażerskiego.

 

Mowa o rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2020 r. w sprawie zakazów w ruchu lotniczym, które dzisiaj weszło w życie.
Rozporządzenie to podtrzymuje generalny zakaz wykonywania, na lotniskach wpisanych do rejestru lotnisk cywilnych i lądowiskach wpisanych do ewidencji lądowisk, lądowania przewożących pasażerów cywilnych statków powietrznych wykonujących loty międzynarodowe. W jego treści możemy znaleźć jednak szereg wyjątków od powyższej zasady.

 

Obszary wyłączone z zakazu

W pierwszej kolejności z treści rozporządzenia wynika, że wspomniany zakaz nie obejmuje statków powietrznych wykonujących loty  międzynarodowe z lotnisk położonych na terytorium państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, Konfederacji Szwajcarskiej lub państwa członkowskiego Unii Europejskiej a także z lotnisk położonych na terytorium krajów takich jak Czarnogóra, Gruzja, Japonia, Kanada, Republika Albanii, Republika Korei oraz Ukraina. Co istotne w rozporządzeniu wskazano również wyraźnie, że powyższy wyjątek nie obejmuje Królestwa Szwecji oraz Republiki Portugalskiej co oznacza, że przynajmniej do dnia 14 lipca (data utraty mocy przez rozporządzenie) tam nie polecimy. Co istotne w stosunku do poprzedniego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 czerwca 2020 r. – wyłączono z zakazu Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii.

Inne wyjątki

Rozporządzenie wskazuje również na inne kategorie lotów, które zostały wyłączone z obowiązującego zakazu.

Po pierwsze rozporządzenie wskazuje, że zakaz ten nie dotyczy lotów którymi są przewożone osoby, o których mowa w § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na
określonych przejściach granicznych (Dz. U. poz. 435, 469, 864, 905, 1030 i 1045) i tutaj lista jest dość długa (są to na przykład obywatele RP, cudzoziemcy, którzy są małżonkami albo dziećmi obywateli Rzeczypospolitej Polskiej albo pozostają pod stałą opieką obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcy posiadający Kartę Polaka, szefowie misji dyplomatycznych oraz członkowie personelu dyplomatyczno-konsularnego misji i inni). Loty takie mogą być realizowane pod warunkiem, że są wykonywane statkami powietrznymi wyczarterowanymi przed dniem 15 marca 2020 r. na zlecenie organizatora turystyki lub podmiotu działającego na jego zlecenie, lub na zlecenie Prezesa Rady Ministrów, czy też na zlecenie osoby fizycznej lub osoby prawnej, posiadającymi do 15 miejsc pasażerskich.

Po drugie zakaz nie dotyczy również lotów, o których mowa w art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze. W przepisie tym mowa jest o tzw. lotach o szczególnym statusie np. HOSP, SAR, HUM , STATE, GARDA, HEAD. 

Po trzecie zakaz nie obejmuje lotów realizowanych na potrzeby Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Brak ograniczenia ilości miejsc

Na zakończenie warto przypomnieć, że z dniem 1 lipca 2020 r. przestał obowiązywać wymóg nakazujący przewożenie statkiem powietrznym, w tym samym czasie, nie więcej pasażerów niż wynosi połowa maksymalnej liczby miejsc przeznaczonych dla pasażerów określonej w dokumentacji technicznej statku powietrznego. Obowiązek ten wynikał z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

 

covid_travel2

COVID-19 Nowe zasady lotniczych przewozów pasażerskich

Rozporządzeniem z dnia 29 maja 2020 roku Rada Ministrów wprowadziła szereg ograniczeń i nakazów związanych z epidemią koronawirusa.

Akt ten w swojej treści zawiera również regulacje związane z przewozem lotniczym. Przyjrzyjmy się zatem jakie rozwiązania w tym zakresie zaproponował nasz ustawodawca.

Obowiązki związane z dezynfekcją

W pierwszej kolejności wskazać należy, że na przewoźniku lotniczym spoczywa szereg obowiązków związanych z dezynfekcją. Przewoźnik lotniczy zobowiązany został do zapewnienia odpowiednich płynów do dezynfekcji na pokładzie statku powietrznego. Dodatkowo od przewoźnika wymaga się czyszczenia powierzchni statku powietrznego, z którymi pasażer miał styczność po każdym odcinku lotu z pasażerami. Przewoźnik ma również obowiązek dezynfekcji statku powietrznego zgodnie z poniższymi zasadami:
a) raz na dobę w przypadku wykonywania operacji lotniczych z pasażerami,
b) po każdej operacji lotniczej z osobą chorą albo z podejrzeniem zakażenia chorobą zakaźną,
c) po każdej operacji lotniczej wykonywanej z lotniska określonego w załączniku do dyrektywy bezpieczeństwa wydawanej przez Agencję Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).

Obowiązki lokalizacyjne

Poza powyższymi, ustawodawca wprowadził rozwiązania, które mają pomóc w ewentualnym zlokalizowaniu pasażera. W przypadku gdy pasażer przekracza granicę państwową w celu udania się do swojego miejsca zamieszkania lub pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, personel pokładowy przewoźnika powinien przekazać pasażerom formularze kart lokalizacji podróżnego dla celów zdrowotnych do wypełnienia oraz po ich uzupełnieniu odebrać je. Karty te są następnie przekazywane osobie wyznaczonej przez zarządzającego lotniskiem, który to z kolei przekazuje je wojewodzie celem wprowadzenia ich do odpowiedniego systemu.

Ograniczenie ilości pasażerów

Bez wątpienia najbardziej dolegliwym zarówno dla przewoźników jak i samych pasażerów (z punktu widzenia chociażby potencjalnej ceny biletu) są ograniczenia związane z dopuszczalną ilością osób na pokładzie statku powietrznego. Zgodnie z treścią rozporządzenia, danym statkiem
powietrznym można przewozić, w tym samym czasie, nie więcej pasażerów niż wynosi połowa maksymalnej liczby miejsc przeznaczonych dla pasażerów określonej w dokumentacji technicznej statku powietrznego. Oznacza to, że przykładowo gdy lot jest obsługiwany przez popularny wśród przewoźników lotniczych model samolotu Boeing 737 mogący pomieścić na pokładzie około 200 pasażerów to będzie mógł ich zabrać tylko około 100 co stanowi dużą różnicę.

Pozostałe ograniczenia

Poza powyższymi, wspomniane rozporządzenie wprowadza także zakaz przemieszczania się statkiem powietrznym pasażera:
1) którego temperatura ciała jest równa albo przekracza 38°C;
2) który nie złożył podczas odprawy oświadczenia o stanie zdrowia według wzoru udostępnionego przez przewoźnika
lotniczego;
3) który nie przestrzega obowiązku zakrywania ust i nosa przy pomocy maseczki.

Dodać jedynie należy, że zgodnie z treścią rozporządzenia do odwołania obowiązuje obowiązek zakrywania ust i nosa na statkach powietrznych i to w przy pomocy maseczki. Z obowiązku tego zwolnieni są jedynie członkowie personelu lotniczego, którzy przebywają w kokpicie.